Wizualny twórca treści o architekturze, świetle i wnętrzach
Dysponując głębokim zrozumieniem architektury, materiałów i światła, Michael Chiang pracuje zarówno z fotografią, jak i aranżacją wnętrz, kierując się świadomym spojrzeniem na kompozycję i atmosferę. Rozmawialiśmy z nim o Murano-szkle, rzemiośle i o tym, dlaczego przedmioty, którymi się otaczamy, stają się częścią naszej osobistej opowieści.
Jak zrodziło się twoje zainteresowanie architekturą, aranżacją wnętrz i fotografią? W jaki sposób struktura, proporcje i materiały wpływają na to, jak urządzasz swój dom?
Moje zainteresowanie architekturą, wnętrzami i fotografią zaczęło się w 2016 roku podczas pracy w obiekcie o znaczeniu kulturowym w Hong Kong, gdzie historyczne budynki połączono z nowoczesną architekturą stworzoną przez Herzog & de Meuron. W ciągu pięciu lat spędzonych tam zafascynowało mnie, jak światło poruszało się w przestrzeniach i jak różne materiały ze sobą współgrały. Fotografia stała się dla mnie sposobem uchwycenia tych powiązań.
To doświadczenie wyostrzyło moje spojrzenie na równowagę między starym a nowym i nadal wpływa na sposób, w jaki myślę o strukturze, proporcjach i materiałach, gdy tworzę własny dom. Tę harmonię między dziedzictwem kulturowym a nowoczesnym designem zawsze staram się wnosić do moich wnętrz.
Jak postrzegasz związek między fotografią a aranżacją wnętrz? Czy przestrzeń może powiedzieć coś o osobie, która w niej mieszka?
Fotografia i wnętrza są ściśle powiązane, ponieważ oba dotyczą kompozycji, atmosfery i opowieści. Fotografia daje nam możliwość interpretowania przestrzeni z naszej własnej perspektywy, co sprawia, że doświadczenie jest bardzo subiektywne i osobiste. To, co wybieramy, by ująć w kadrze i wyróżnić, często ujawnia, co uważamy za znaczące lub piękne.
Przestrzeń może w dużym stopniu odzwierciedlać osobowość osoby, która w niej mieszka. Przedmioty, materiały, dzieła sztuki i meble, które wybieramy, oraz sposób, w jaki je rozmieszczamy, mówią coś o naszych zainteresowaniach, stylu życia i charakterze. Pod wieloma względami dom staje się wizualną opowieścią o czyjejś podróży, w której wspomnienia, doświadczenia i osobista historia odciskają swoje piętno.
Wygląda na to, że światło odgrywa ważną rolę w odbiorze pomieszczenia. Jak wykorzystujesz oświetlenie, by kształtować nastrój w swoim domu?
Światło odgrywa kluczową rolę w odbiorze pomieszczenia. Nie używam świadomie oświetlenia, by tworzyć określony nastrój w moim domu. Zamiast tego pozwalam, by światło kształtowało moje postrzeganie przestrzeni. W zależności od pory dnia i charakteru światła to samo pomieszczenie może wydawać się spokojne, ciepłe, żywe lub nawet dramatyczne.
Uważam, że światło ma szczególną zdolność uwidaczniania różnych nastrojów obecnych w pomieszczeniu i w wielu aspektach może także odzwierciedlać nasz stan psychiczny i emocjonalny. Sposób, w jaki doświadczamy światła, często kształtuje zarówno nasze relacje z otoczeniem, jak i to, jak się w nim czujemy.
“Światło ma wyjątkową zdolność uwidoczniania różnych nastrojów panujących w pomieszczeniu i może na wiele sposobów odzwierciedlać nasz stan psychiczny i emocjonalny.”
Co najpierw przyciągnęło cię do szkła Murano i jak lampa VETRO wpisuje się w wystrój twojego domu?
Kiedy rozpocząłem współpracę z VETRO, zaciekawiła mnie historia Murano-szkła i zagłębiłem się w jego bogatą tradycję rzemieślniczą. To, co najbardziej mnie fascynuje, to właśnie kunszt stojący za lampami. Każda lampa jest dmuchana i ręcznie wykonana, co sprawia, że każda z nich jest niepowtarzalna.
VETRO-lampa idealnie wpasowuje się w mój dom, ponieważ moja estetyka jest bardzo osobista i opiera się na opowieściach, które niosą ze sobą przedmioty. Każdy przedmiot w moim domu ma własną historię, a ta lampa dodaje kolejnej, znaczącej warstwy do tej kolekcji.
Czy twoim zdaniem przedmioty codziennego użytku także mogą być sztuką? Co sprawia, że przedmiot jest jednocześnie funkcjonalny i pełen znaczenia?
Jestem zależny od okularów na co dzień i od zawsze pociągały mnie ręcznie wykonane japońskie okulary. Dla mnie są one małymi dziełami sztuki.
Nie są produkowane masowo, a każda para nosi ślady ręcznego rzemiosła, które kryje się za ich powstaniem. Wiele powstaje na zamówienie i nie jest niczym niezwykłym, że mija kilka miesięcy, zanim będą gotowe. To właśnie czas, dbałość i precyzja sprawiają, że są zarówno funkcjonalne, jak i pełne znaczenia. Funkcja jest istotna, ale to sposób, w jaki zostały stworzone, nadaje im ich wyjątkową wartość.
W równowadze między funkcją a rzemiosłem stają się czymś więcej niż tylko przedmiotami codziennego użytku.
